Tomasz Jackowski to OSZUST!!!

Mamy pewne i sprawdzone info na temat pana Tomasza Jackowskiego – OSZUSTA i ZŁODZIEJA. Jego blog
http://tomasz-jackowski.blogspot.com/ wyciągał pieniądze od ludzi – podawał inne typy na maila a inne zamieszczał na stronie – oczywiście typy na blogu ładnie wchodziły. Poniżej relacja oszukanego:

Sprawa wyglądała następująco…

Kupiłem u niego pierwszy typ… nie siadł… później patrzę na jego stronę a jest całkiem inny typ podany niż dal mi i oczywiście jemu siadł…umieścił screen z bet at home.. ale pewnie jakiś fałszywy.. dołączam screeny z jego maili do mnie i jego strony z meczem…

Obiecał drugi mecz.. tylko ze powiedział ze jest w innym kursie i ze za niego będę musiał zapłacić… a następny po kursie wyższym dostane gratis..(za taki niby wyższy kurs zapłaciłem za pierwszym razem..). no i wysłał mi typ… sytuacja podobna… mi nie siada a jemu na stronie idealnie wytypowany ht/ft. pytam wiec co tym razem … od tej pory już bez odzewu…

oszust!!!


Ze swojej strony dodam, iż jestem w kontakcie z MB. Jesteśmy na etapie zapoznawania ich z moim blogiem – jego przesłaniem i jest szansa na wyłapanie takich delikwentów jak pan Jackowski-złodziej…

Forum "Strefa Zamknięta" zmienia typy…

Niestety dzień zaczynami smutną wiadomością… dla jednego z typerów 🙂 Forum „Strefa Zamknięta” znajdująca się pod adresem: (http://strefazamknieta.forumotion.net/index.htm) manipuluje typowanymi meczami. Info dostaliśmy od kilku osób w zasadzie w jednej chwili. Typer pierwotnie zamieścił dla swoich abonentów mecz Cambridge Utd – Altrincham (Typ to hc na gospodarzy -1). Jednak gdy wynik nie był po myśli typera pojawiło się spotkanie … Porthmadog – Neath. Typer zapomniał, że nie trzeba mieć dostępu do zamkniętej strefy, żeby wiedzieć jaki ostatni post jest napisany…

INFO Z OSTATNIEJ CHWILI: w dziale „archiwum” jednak typer zamieścił nietrafione spotkanie. Jednak za dużo w tym wszystkim „dziwnych” zbiegów okoliczności, żeby zaufać takiemu typerowi

Odradzamy!!!

PS. Dziękuję stronie www.typplejerr.xt.pl za pomoc i udzielenie informacji na temat „Strefy Zamkniętej”…

Klasyfikacja blogów

W związku z wieloma mailami z zapytaniami, który blog mogę polecić; który jest uczciwy itp. postanowiłem przedstawić Wam klasyfikację blogów, którą stosuję, gdy oceniam blog.

Pierwsza grupa. Blogi z „typami za free”. Najłatwiejsza grupa w ocenie. Bloger nie chce żadnych pieniędzy za swoje typy. Prowadzi swoisty dziennik, gdzie zamieszcza typy na dany dzień oraz bardzo często statystki typów sprawdzonych i niesprawdzonych. Ocena skuteczności takiego bloga to proste obliczenie matematyczne ilości typów sprawdzonych do ogółu. Należy tutaj pamiętać o tym, iż bloger zamieszczający typy o wyższych kursach powinien być traktowany inaczej niż ten co zamieszcza typy o niższych kursach. Grając każdy typ solo za np. 1 jednostkę u blogera z wyższymi kursami oraz analogicznie u tego z niższymi kursami przy podobnej skuteczności większy zysk osiągniemy u tego pierwszego. Wiadoma sprawa, ale wspomniałem o tym w kontekście tego, aby nie oceniać blogera jedynie po skuteczności typowania, ale również po „jakości” typów. Wystarczy kilka dni obserwacji i wiemy mniej więcej na co stać blogera i jakie kursy wybiera do gry.

Druga grupa. Blogi z „płatnymi typami”. Typy podawane przez blogera to owoc jego analiz, doświadczenia, czasu poświęconego na przegląd rożnych for, gdzie można wyłapać cenną informację dotyczącą jakieś wybranego zdarzenia. Oczywiście nie każdy bloger, który tak pisze rzeczywiście jest takim typerem, bo może to być równie dobrze naciągacz, który udaje, że „siedzi” w tym biznesie od dawna i wie więcej od innych. Typy podawane najczęściej z kursami w okolicy 2.00. Bloger nie twierdzi, że wszystko będzie wchodziło, ale zapewnia nas o stałym (raz większym a raz mniejszym) zysku. Jednak jesli pojawiają się pieniądze w temacie to wiadomo, że od razu pojawiają się też oszuści, którzy podszywają się pod znawców, dobrze poinformowanych itp. Grupa trudna do oceny, bo tak naprawdę nie wiemy do końca z kim mamy do czynienia. Czy ze zwykłym naciągaczem czy może z typerem, który chce drobną opłatę za godziny spędzone na śledzeniu rożnych stron pomocnych w skutecznym typowaniu.

Trzecia grupa. Moja ulubiona. Blogi z „FIXami, ustawkami, pewniakami”. Typy blogera to pewne informacje odnośnie wyniku danego zdarzenia. Z reguły blogerzy nie mylą się (to stwierdzenie na podstawie zamieszczanych informacji na blogach, bo w rzeczywistości to z tą nieomylnością jest różnie). Oczywiście za takie informacje życzą sobie konkretnych kwot – od 150 zł do nawet 500 zł za „ustawkę”. Typy bardzo tajemnicze – zdobyte z zamkniętych for, bądź od wąskiej grupy osób. To opis oficjalny na podstawie obserwacji takich blogów. Jak jest w rzeczywistości? Codziennie czytamy o tym na naszym blogu. Podrabiane kupony na dowód tego, że bloger grał dane zdarzenie za bardzo dużą sumę pieniędzy. Zwykłe oszustwa polegające na tym, że klient otrzymuje zdarzenie, które okazuje sie pudłem a na drugi dzień bloger zamieszcza trafiony FIX – zupełnie inne spotkanie niż wysyłał klientom. Oczywiście w sporcie wszystko jest możliwe, więc nawet takiemu FIXiarzowi-amatorowi zdarzy się, że jego typ wejdzie, co tylko zwiększa do niego zaufanie… na nieszczęście nieświadomych klientów…

"Football Bets" milczy…

Blog „Football Bets” (http://betfix.blogspot.com/) nie przejawia w ostatnich dniach aktywności (wg naszego screena ostatni wpis pochodzi z piątku)… Do tej pory tak dobrze prosperował a tu nagle jakiś zastój nastąpił. Podejrzewamy co może być powodem, ale więcej informacji wkrótce…

Felieton: Blogi, fora a gra u bukmacherów…

Nasz czytelnik „KS” podzielił się z nami swoimi przemyśleniami odnośnie realiów panujących w świecie bukmacherskim. Mam nadzieję, że tekst da wszystkim trochę do myślenia…

Zapraszam do lektury.

Na powyższego bloga trafiłem przez przypadek. Idea którą zaproponował autor spodobała mi się, gdyż sam od pewnego czasu przeglądałem z ciekawości różnego rodzaju blogi czy stronki z popularnymi fiksami.

Ten blog to świetny pomysł na uwypuklanie tego co dzieje się w internecie nie tylko jeżeli chodzi o blogi bo to jest początek zabawy oszustów następna sprawa to pseudo strefy zamknięte Pisze jako doświadczony gracz u buków swoją gre rozpoczynałem w wieku 13 lat wiec wiele widziałem już w tym światku… Gwarantuje że w Polsce na 100 takich blogów to 99 to wałki zresztą tyczy się to również stron prowadzonych przez znanych typerów,. Jednak dochodząc do popularnych fixów 😉 Dla zwykłego gracza który się niczym nie wyróżnił na forach otwartych praktycznie nie do zdobycia z własnego doświadczenia wiem żeby uzyskać takie typy potrzeba bardzo dużo czasu przesiedzieć przed komputerem poznać osoby które siedzą w tym już sporo na wylot żeby uzyskać bardzo ciekawe informacje w biznesie nie ma nic za darmo tak jakby się to wydawało niektórym 15-16 latkom którzy potrzebują pieniądze na dyskoteki i dziewczyny. Sam na początku przegrywałem sporo czasu potrzebowałem żeby zacząć na tym zarabiać jednak zaznaczam potrzeba do tego systematyczności kontaktów, cierpliwości oraz pokory wobec tego co się robi. Grę u bukmacherów można jednak traktować jako dodatkowe zajęcie a nie sposób na życie czasy gdy ogrywało się buków na byle czym już minęły, teraz trzeba naprawdę sporo czasu poświecić na to żeby z tego wyciągać. Bukmacherzy mają coraz lepszych analityków i coraz lepsze informacje wiec i zarobkowanie graczy spadło powie to każdy profesjonalny gracz jednak spadek zarobków jest związany głównie z tym że sport niesamowicie się wyrównał nie ma już takich dysproporcji jak kiedyś. Podsumowując ten wątek nie wierzcie w to że ktoś sprzeda wam fixa za jakieś złotówki takich informacji się nie rozprzestrzenia a samemu się z nich korzysta lub w bardzo wąskim gronie się je wykorzystuje.

Ogólnie nie pojawiam się już na otwartych forach gdyż jest to zwykły spęd dzieciaków które liczą na łatwą kasę a jest to nie możliwe. Zresztą za bardzo się przejechałem na otwartych forach żeby się tam udzielać to nie dla mnie co prawda tak właśnie rozpoczynałem ale to było tylko początek swego rodzaju trampolina w poszukiwaniu kontaktów później jak się trafia w inne środowisko to nie bardzo chce się na otwarte fora wracać. Zdarza mi się czasami takie fora jednak przeszukiwać ale robię to w prostym celu chce pozyskać nowych ludzi do współpracy ale tu się robi kolejny problem żeby ocenić człowieka jako typera potrzeba minimum roku udokumentowanych jego dokonań. Jednak dzisiejszy młodzi ludzie nie maja do tego zapału i chcieliby wszytko za darmo miedzy innymi ta pazerność na kasę ujawnia się w tych blogach na które niektórzy wydają kupę siana a bogacą się Ci których bukmacherka pokarała. Ogólnie w Polsce dobrych typów które są sprzedawane za kasę praktycznie nie ma. Zagraniczne serwisy dają już takie możliwość ale też ceny są niezłe ale jak ma się już jakiś budżet zna się podstawowe zasady gry to można spokojnie inwestować tym bardziej ze powyższe serwisy pokazują zyski często na przekroju 7-8 lat monitorowane to wszystko jest przez niezależne instytucje wiec nie ma wałków w bilansach, jest to podstawowa różnica miedzy profesjonalnym serwisem a blogiem którym ma bardzo krótką

historie.