Nashville Predators pierwszym finalistą ligi NHL!

Real Madryt mistrzem Hiszpanii!

Kto mistrzem Hiszpanii?

Uwaga na blog showbet24.blogspot.com

Powstał kolejny blog z dziwnie wysokimi wygranymi. Tradycyjnie przestrzegamy przed nim. Schemat działania jest ten sam, wpłacamy pieniądze po czym blog… znika. UWAŻAJCIE! https://showbet24.blogspot.com/

Anderlecht mistrzem Belgii!

Łukasz Teodorczyk w końcu się przełamał. Strzelił dwa gole w meczu z Royal Charleroi (3:1) i zapewnił Anderlechtowi mistrzostwo Belgii na kolejkę przed końcem sezonu.

Lepszego przełamania Teodorczyk nie mógł sobie wyobrazić. Nie dość, że trafił do siatki po raz pierwszy od marca, to jeszcze jego dwa gole dały Fiołkom mistrzostwo na kolejkę przed końcem sezonu. Polak trafił w środowym meczu z Royal Charleroi, który Anderlecht ostatecznie wygrał 3:1.

Początek meczu nie zapowiadał jednak takiego scenariusza. Co prawda Anderlecht miał przewagę, ale choć praktycznie nie pozbywał się piłki, to nie tworzył dobrych okazji. Więcej, dał sobie strzelić gola – w 27. minucie, kiedy bramkarz Charleroi zagrał piłkę pod bramkę Anderlechtu, gdzie przejął ją Chris Bedia. Napastnik gospodarzy pewnie nie trafiłby do siatki, ale golkiper Fiołków niepotrzebnie wybiegł z bramki, wydatnie przyczyniając się do straty tego gola.

Anderlecht przegrywał, ale przegrywał też Club Brugge (od 30. minuty z Oostende), a to oznaczało, że tytuł na kolejkę przed końcem zdobywa drużyna Łukasza Teodorczyka. Kibice Fiołków świętowali już wtedy, ale prawdziwa eksplozja ich radości nastąpiła po przerwie. Najpierw w 59. minucie, kiedy na 1:1 trafił Teodorczyk, a potem w 81. minucie, kiedy Polak wyprowadził Fiołki na prowadzenie.

Kilka minut później było już 3:1 (trafił rezerwowy Massimo Bruno). I było już pewne, że 34. mistrzostwo w historii trafi do Anderlechtu.

Dla Teodorczyka gole z Charleroi były pierwszymi trafieniami od marca, a zarazem 22. i 23. bramkami w sezonie, gdzie pewnie zmierza po koronę króla strzelców (ma o sześć bramek więcej, niż Jelle Vossen z Club Brugge).

źr.: sport.pl